Opinie klientów
Co mówią o nas firmy i klienci prywatni, którzy kupują drewno w naszych zakładach. Fragmenty bez wygładzania.
Średnia z ośmiu opinii — skala od 1 do 5.
Nasze zakłady sprzedają drewno przede wszystkim firmom, dlatego najbardziej cenimy zdanie stałych, dużych odbiorców. Zakłady zbierają opinie od wykonawców, składów i pracowni. Zakłady nie usuwają niewygodnych uwag — jeśli ktoś czekał w sezonie dłużej, tak to zapisujemy.
Za co klienci wracają
Najczęściej wraca to samo: powtarzalna wilgotność, brak mieszania klas w paczce, cięcie na wymiar i dostawa autem z żurawiem prosto na plac budowy. Poniżej osiem opinii — od dekarzy i składów po pracownię stolarską i klientów prywatnych. Tak pracują nasze zakłady na co dzień.
Braliśmy komplet więźby na dwa domy — krokwie, płatwie i murłaty, razem około 14 m³. Wszystko pocięte na długości z naszej listy, więc odpadu na budowie prawie nie było. Auto z żurawiem zdjęło paczki prosto na strop. Robimy z tymi zakładami drugi sezon i terminy trzymają.
Odbieramy tarcicę konstrukcyjną i łaty co kilka tygodni, zwykle po pełnej palecie. Wilgotność się zgadza, klasy nie są mieszane, papiery w porządku. Raz zdarzył się błąd w ilości, ale brakujące sztuki dowieźli następnego dnia bez dyskusji.
Zamawialiśmy deski tarasowe pod ogródek, jakieś 40 m². Drewno równe i dobrze wysuszone, po olejowaniu wygląda naprawdę dobrze. W sezonie czekaliśmy kilka dni dłużej, niż zakładaliśmy — stąd nie pełne pięć gwiazdek — ale jakość bez zarzutu.
Robimy domy szkieletowe, więc bierzemy dużo tarcicy suszonej i struganej w klasie C24. Najbardziej cenię powtarzalność: paczka po paczce ten sam wymiar i ta sama wilgotność, a zakłady trzymają ten wymiar naprawdę równo. Jeden telefon, jedna osoba prowadzi zamówienie od wyceny do rozładunku.
Trzymamy u siebie ich deski podłogowe i klienci wracają po dobór do kolejnych pomieszczeń. Towar zapakowany porządnie, na paletach, nic nie obija się w transporcie. Czasem brakuje grubszych sortymentów od ręki i trzeba poczekać na kolejną partię — dlatego cztery i pół, nie pięć.
Do remontów dachów w zasobach wspólnot bierzemy łaty, kontrłaty i deski. Dostawa własnym autem pod sam budynek, rozładunek sprawny, faktury i atesty zawsze na czas. Z zakładami rozmawia się konkretnie, bez owijania w bawełnę.
Kupowałem kantówkę i deski na altanę oraz trochę tarcicy na drobne prace. Doradzili przekrój, żebym nie przepłacał, i przywieźli w umówionym terminie. Rozładunek był ręczny, więc przydałaby się druga osoba — warto to ustalić wcześniej.
Bierzemy suchą tarcicę struganą do mebli i zabudów. Wilgotność w okolicach dwunastu procent, drewno stabilne, mało wykrętów — dla nas to najważniejsze. Zakłady suszą u siebie i to widać po materiale. Współpraca trwa już ponad rok.
Chcesz sprawdzić sam?
Jeśli kupujesz u nas pierwszy raz, umów mniejsze zamówienie i zobacz, jak pracują nasze zakłady — od wyceny po rozładunek. Powtarzalne zamówienia obsługują oba zakłady w Kutnie i to na nich najczęściej opieramy stałą współpracę. Zakłady odpowiadają na pytania pod adresem info@typiarz.com.